Magdalena Kostka "Oslo Plaza 1995"

 

 

Są takie książki, które wciągają od pierwszej strony i nie pozwalają o sobie zapomnieć nawet wtedy, gdy na chwilę odkładamy je na półkę. Tak właśnie było w przypadku książki „Oslo Plaza 1995” autorstwa Magdalena Kostka. To mroczna, pełna emocji i tajemnic historia, która pochłonęła mnie bez reszty.
Fabuła koncentruje się wokół Zoi i Iana – małżeństwa, które po narodzinach syna przechodzi poważny kryzys. Ian, dotąd czuły i oddany partner, nagle staje się oschły, chłodny i zdystansowany. Gdy w styczniu 1995 roku Zoja zostaje zmuszona do opuszczenia rodziny i wyrusza na niebezpieczną misję do Moskwy, jej życie zmienia się diametralnie. Zadanie wydaje się proste: przeniknąć do świata Aleksandra Ibragimova, zdobyć jego zaufanie, a następnie go zabić. Szybko okazuje się jednak, że rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana, a granica między misją a prawdziwymi uczuciami zaczyna się zacierać.

Ogromnym atutem powieści są wyraziste i wiarygodne postacie. Szczególnie Zoja wzbudziła moją sympatię – razem z nią przeżywałam każdy dzień, każdą wątpliwość i każdą emocję. Bohaterka nie tylko mierzy się z niebezpiecznym zadaniem, ale także z bólem odrzucenia i niezrozumienia ze strony męża. Bardzo poruszył mnie jej wewnętrzny konflikt oraz pragnienie zwykłego szczęścia.
Autorka doskonale oddała klimat Moskwy lat 90. Miasto jest jednocześnie duszne, szare i przytłaczające, ale także fascynujące dzięki zabytkom, muzeom i cerkwiom. Opisy miejsc sprawiają, że czytelnik niemal czuje chłód ulic i atmosferę niepewności towarzyszącą bohaterce. To właśnie ten mroczny, tajemniczy klimat sprawił, że jeszcze bardziej zanurzyłam się w opowieści.

W książce nie brakuje emocji. Smutek, samotność, miłość, zdrada, tęsknota i rozczarowanie przeplatają się z napięciem charakterystycznym dla thrillerów. Akcja rozwija się bardzo płynnie i z każdym kolejnym rozdziałem nabiera tempa. To jedna z tych historii, o których myśli się nawet po zamknięciu książki.
Na szczególną uwagę zasługuje zakończenie. Było dramatyczne, zaskakujące i zdecydowanie inne, niż przewidywałam. Jednocześnie zostało bardzo dobrze dopracowane, a zapowiedź dalszego ciągu skutecznie rozbudziła moją ciekawość. Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki autorki.

Warto również wspomnieć o okładce, która świetnie oddaje klimat powieści i od razu przyciąga wzrok. Doskonale współgra z historią skrywającą wiele tajemnic i emocji.

„Oslo Plaza 1995” to książka, która udowadnia, że nawet płatny zabójca może mieć uczucia, a serce często komplikuje nawet najlepiej zaplanowaną misję. To wciągająca, emocjonująca i doskonale napisana historia, która na długo pozostanie w mojej pamięci.

Ocena: 9/10. Rzadko wystawiam książkom ocenę wyższą niż 8, ale ta powieść zdecydowanie na nią zasługuje. Polecam ją wszystkim miłośnikom mrocznych, tajemniczych historii pełnych emocji i nieoczywistych bohaterów.


Dziękuję MAGDALENIE KOSTKA za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Stephanie Garber "Caraval"

Małgorzata Kalicińska "Dom na głowie czyli gang seniorów i ja"

Kalina Jaszczur "Ukojenie"