Kalina Jaszczur "Ukojenie"

 

"Ukojenie" to bardzo udany debiut Kaliny Jaszczur. Powieść jest świetnie napisana, czyta się ją lekko i szybko, a jednocześnie wywołuje wiele emocji. Autorka porusza niezwykle waży i trudny temat straty ukochanej osoby oraz radzenie sobie z bólem po jej odejściu. Pokazuje także, jak podstępną i wyniszczającą chorobą jest depresja oraz jak trudno się z nią zmierzyć.

Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, a szczególnie śledcza Stefa, którą od razu da się polubić. Jej powrót do rodzinnych stron i udział w śledztwie odsłaniają nie tylko mroczne tajemnice  lokalnej społeczności, ale także fragmenty jej własnej przeszłości. Jestem bardzo ciekawa, czy autorka zdecyduje się na kolejne przygody Stefy, bo to postać, która zdecydowanie zasługuje na kontynuację. Szczególnie po takim zakończeniu.

Akcja powieści rozgrywa się w barwnym Lginiu koło Wschowy. Na jednym z odludnych łowisk dochodzi do zagadkowej zbrodni - pięcioro ludzi ginie jednocześnie, bez widocznych ran, świadków i motywu. Ta tajemnica skutecznie przyciąga uwagę czytelnika i sprawia, że książka trzyma w napięciu aż do samego końca. Choć nie ma tu bardzo dynamicznej akcji ani wielu nagłych zwrotów, historia jest na tyle intrygująca, że trudno się od niej oderwać. 

Zakończenie okazało się da mnie całkowitym zaskoczeniem - myślę, że mało kto byłby w stanie je przewidzieć. Autorka stawia również ważne pytanie: Czy jedynie śmierć może przynieść ukojenie?

"Ukojenie" to powieść dopracowana, poruszająca i świadcząca o dużym kunszcie pisarskim autorki. Mam ogromną nadzieję, że wkrótce będę mogła sięgnąć po kolejne książki Kaliny Jaszczur.

 

Dziękuję wydawnictwu CRIME za udostępnienie egzemplarza do recenzji. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Stephanie Garber "Caraval"

Małgorzata Kalicińska "Dom na głowie czyli gang seniorów i ja"