Jodi Picoult "Drugie spojrzenie"
„Drugie spojrzenie” –
ciekawy pomysł, który nie do końca został wykorzystany.
„Drugie
spojrzenie” Jodi Picoult to powieść łącząca w sobie elementy
obyczajowe, historyczne i paranormalne. Akcja rozgrywa się w
niewielkim miasteczku Comstock w stanie Vermont, gdzie planowana
budowa galerii handlowej na terenie dawnego cmentarzyska Indian
Abenaki wywołuje protesty lokalnej społeczności. W tym samym
czasie zaczynają dziać się niewyjaśnione rzeczy – z nieba
spadają płatki róż, w powietrzu unosi się zapach leśnych
owoców, a ziemia zamarza mimo środka lata. Do zbadania tych zjawisk
zostaje zaangażowany Ross Wakeman, łowca duchów, który sam zmaga
się z bólem po stracie ukochanej narzeczonej.
Muszę przyznać,
że sam pomysł na fabułę bardzo mnie zainteresował. Wątek
związany z duchami, tajemniczymi zjawiskami oraz historią Indian
Abenaki zapowiadał niezwykle intrygującą lekturę. Najbardziej
spodobały mi się właśnie elementy paranormalne i spotkania z
duchami, które wprowadzały do powieści atmosferę tajemnicy i
niepokoju.
Niestety, mimo wielu interesujących tematów, książka
nie przypadła mi do gustu. Fabuła jest bardzo rozwleczona, a
momentami wręcz chaotyczna. Odniosłam wrażenie, że autorka
chciała poruszyć zbyt wiele wątków jednocześnie – od historii
rdzennych mieszkańców Ameryki, przez żałobę i miłość po
śmierci, aż po kwestie przeznaczenia i zjawisk nadprzyrodzonych. W
efekcie część fragmentów okazała się nużąca i niepotrzebnie
spowalniała akcję.
Jednocześnie nie można odmówić autorce
umiejętności poruszania ważnych tematów. Picoult pokazuje, czym
jest samotność po stracie bliskiej osoby i jak silny ból może
sprawić, że przestajemy dostrzegać ludzi, którzy nas kochają i
chcą nam pomóc. Powieść przypomina również, że nic nie dzieje
się bez przyczyny, a przeszłość często wpływa na teraźniejszość
bardziej, niż jesteśmy skłonni przyznać.
Książka została
napisana dwutorowo, dzięki czemu czytelnik stopniowo poznaje
wydarzenia z przeszłości i odkrywa ich wpływ na losy bohaterów
współczesnych. Ten zabieg pozwala lepiej zrozumieć tragedię
sprzed lat oraz powiązania między pozornie obcymi sobie
ludźmi.
„Drugie spojrzenie” to powieść z ciekawym przesłaniem i oryginalnym pomysłem, jednak dla mnie okazała się zbyt rozwlekła i nieuporządkowana. Choć doceniam poruszane przez autorkę tematy oraz atmosferę tajemnicy, nie jest to książka, która pozostanie ze mną na długo.

Komentarze
Prześlij komentarz