Karolina Witkowska "Lost Hope"

 

Lost Hope” to niezwykle udany debiut Karoliny Witkowskiej, który od pierwszych stron wciąga czytelnika w mroczny, emocjonalny świat pełen bólu, walki i rodzącej się nadziei.

Historia Hope to opowieść o kobiecie, która wierzyła, że znalazła miłość swojego życia – relację opartą na wsparciu i bliskości. Rzeczywistość okazuje się jednak brutalna. Zamiast bezpieczeństwa doświadcza kontroli, strachu i cierpienia. W momencie, gdy traci już nadzieję na lepsze jutro, na jej drodze pojawia się Manson Harper – silny, bezwzględny i pewny siebie mężczyzna, który wyciąga ją z rąk oprawcy i wprowadza do świata rządzącego się surowymi zasadami.

Autorka prowadzi narrację z perspektywy kilku bohaterów, choć najważniejsze role odgrywają Hope i Manson. Początkowo nieco przeszkadzało mi powtarzanie tych samych wydarzeń w różnych rozdziałach, jednak jest to jedynie drobny minus, który szybko przestaje mieć znaczenie w obliczu dynamicznie rozwijającej się fabuły.
To, co zdecydowanie zasługuje na uwagę, to kreacja postaci. Hope od początku budzi sympatię, a jej przemiana z zastraszonej, niepewnej siebie kobiety w silną i świadomą swojej wartości osobę jest niezwykle poruszająca i wiarygodna. Z kolei Manson to klasyczny, charyzmatyczny „mafioso” – przystojny, dominujący i bezwzględny wobec wrogów, ale jednocześnie zdolny do czułości i oddania wobec ukochanej.

Autorka w realistyczny sposób pokazuje, jak trudne jest wyrwanie się spod wpływu toksycznej, przemocowej relacji oraz jak ogromnej siły wymaga rozpoczęcie życia na nowo. Jednocześnie udowadnia, że nawet z największego bólu może narodzić się coś dobrego – miłość, która daje nadzieję i motywację do walki.
Akcja powieści jest szybka, intensywna i trzyma w napięciu aż do samego końca. Książka dosłownie pochłania czytelnika, nie pozwalając się od niej oderwać. Zakończenie jest bardzo satysfakcjonujące i pozostawia po sobie niedosyt – w tym najlepszym możliwym znaczeniu.
Na uwagę zasługuje również okładka, która doskonale oddaje klimat historii i przyciąga wzrok.

Podsumowując, Lost Hope to emocjonująca, wciągająca i pełna napięcia powieść, która pokazuje siłę kobiety oraz to, że nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie. Z pewnością będę śledzić dalszą twórczość Karoliny Witkowskiej i sięgnę po jej kolejne książki. 

 Dziękuję wydawnictwu ORZEŁ za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Stephanie Garber "Caraval"

Małgorzata Kalicińska "Dom na głowie czyli gang seniorów i ja"

Kalina Jaszczur "Ukojenie"