Jacek Galiński "Zabójczy tandem"
Kot się uśmiał 😹😹
"Zabójczy tandem" to pełna absurdu i humoru komedia kryminalna, w której pierwsze skrzypce gra nietypowy duet - Sabina i Antoni, para emerytów z temperamentem. Uciekając z domu starców, bohaterowie wsiadają do pociągu by dotrzeć do Gdańska, do domu Sabiny. W podróży spotykają wyjątkowo gadatliwego przestepcę, który przez fatalny zbieg okoliczności wypija herbatę Sabiny i ... pada trupem. To zdarzenie uruchamia lawinę komicznych, a zarazem niebezpiecznych wydarzeń. Na trop staruszków wpadają typy spod ciemnej gwiazdy - ale dlaczego tak bardzo uwzięły się na starszą panią?
Galiński tworzy niezwykle udany literacki duet - Sabina to rezolutna, ironiczna kobieta o ciętym języku, a Antoni to flegmatyczny romantyk. Ich dialogi bawią do łez, a relacja przypomina klasyczne komediowe pary, które nieustannie wplątują się w tarapaty. Autor doskonale łączy humor sytuacyjny z satyrą na polską rzeczywistość, wplatając również odważne nawiązanie do polityki i Kościoła - wszystko w lekkiej, żartobliwej formie. Choć początek historii może wydać się spokojny, akcja szybko nabiera tempa, a absurdu goni absurd, tworząc mieszankę rodem z najlepszego kabaretu. Lekkość stylu sprawia, że książkę pochłania się błyskawicznie, a liczne "zabójcze" dialogi gwarantują poprawę nastroju - ale lepiej nie czytać jej w środkach komunikacji publicznej, bo wybuchy śmiechu są nieuniknione.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Jacka Galińskiego i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Autor nie boi się podejmować tematów, które dla wielu są drażliwe, a jednocześnie potrafi obrócić je w dowcip, który nikogo nie obraża. "Zabójczy tandem" to ksiązka, która rozbawi, wciągnie i pozostawić czytelnika w znakomitym nastroju.
Dziekuję wydawnictwu ZNAK za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Komentarze
Prześlij komentarz