Marlena De Blasi "Wieczory w Umbrii"
"Wieczory w Umbrii" to książka, która obiecuje ciepło włoskiej prowincji, zapach świeżych ziół i magię wspólnego gotowania.
Marlena De Blasi opowiada historię czterech przyjaciółek, które co tydzień spotykają się, by razem gotować, jeść i rozmawiać o życiu, miłości, przeszłości i przyszłości.
Pomysł powieści jest uroczy - kobieca przyjaźń, w klimatycznym włoskim miasteczku, przeplatana przepisami na lokalne potrawy. Niestety, choć książka ma wiele smaku (dosłownie i w przenośni), to narracja chwilami nuży. Tempo akcji jest powolne, a opowieści bohaterek, mimo że momentami poruszające, nie zdołały mnie wciągnąć na tyle, by czytać z zapartym tchem. Na szczęście ratunkiem dla tej książki są kulinarne opisy - barwne, sugestywne, wręcz zmysłowe. Autorka z ogromną miłością opisuje gotowanie, składniki i tradycję, które stoją za każdą potrawą. To właśnie te fragmenty trzymały mnie przy lekturze. Zdecydowanie polecam tę książkę osobom, które kochają kuchnię włoską i chcą poczuć atmosferę Umbrii - choć bardziej od strony kuchni niż fabuły.
Dla mnie "Wieczory w Umbrii" to raczej książka do powolnego smakowania, niż do pożerania jednych tchem. Przeczytałam do końca, choć głównie z zasady - nie lubię zostawiać książek niedokończonych.

Komentarze
Prześlij komentarz