Mark Greaney "Na celowniku"

 

                                                            Wyczuwam świetną akcję 😎🙀

Mark Greaney po raz kolejny dostarcza czytelnikom solidną porcję adrenaliny w kontynuacji przygód niezrównanego najemnika – Courtland’a Gentry’ego, znanego jako Grey Man. W „Na celowniku” Gentry staje przed nietypowym zadaniem: zamiast eliminować cel, ma go porwać. Zlecenie pochodzi od dawnego kompana, a jego przyjęcie pociąga za sobą lawinę wydarzeń, w które zamieszane są agencje wywiadowcze, niebezpieczni gracze i bezwzględni przeciwnicy.

Tak jak w pierwszej części serii, tak i tutaj Greaney utrzymuje zawrotne tempo. Akcja nie zwalnia ani na chwilę – od pierwszych stron czytelnik zostaje wrzucony w wir dynamicznych pościgów, starć i intryg. Styl autora, pełen precyzyjnych opisów akcji i wojskowych niuansów, sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem.

Court Gentry to bohater z krwi i kości – twardy, ale niepozbawiony zasad. Jego moralny kompas, mimo pracy najemnika, czyni go postacią bardziej złożoną i interesującą niż typowego „zabójcę do wynajęcia”. W tej części staje się jeszcze bardziej ludzki, zmuszony do podejmowania trudnych decyzji i konfrontacji z własną przeszłością.

„Na celowniku” to idealna propozycja dla fanów thrillerów szpiegowskich i sensacyjnych, którzy szukają wartkiej, inteligentnie napisanej historii z bohaterem, którego nie da się nie lubić. To jedna z tych książek, od których naprawdę trudno się oderwać. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Stephanie Garber "Caraval"

Małgorzata Kalicińska "Dom na głowie czyli gang seniorów i ja"

Kalina Jaszczur "Ukojenie"